poniedziałek, 27 marca 2017

Wszystko albo nic


Chyba zostanę kinomaniakiem. Właściwie, jak myślę o sobie sprzed roku, to bywałam w kinie sporadycznie i dość trudno było mi sobie przypomnieć w grudniu co widziałam na dużym ekranie. A od... października? Od listopada, od premiery Niebezpiecznych Kobiet zaczęłam nie tylko lubić kino, ale również je odwiedzać. I takim oto sposobem, w sobotę wybraliśmy się na Wszystko albo nic, o którym chciałabym Wam dzisiaj powiedzieć coś więcej. 

piątek, 24 marca 2017

Psychoskok na kwiecień

Cześć!


Jeśli mam być szczera, to mam takie urwanie głowy w tym tygodniu, że nie miałam czasu tu zajrzeć... mam nadzieję, że mi to wybaczycie! Zwłaszcza, że mam pewne postanowienie i pewien pomysł, o którym już niebawem Wam opowiem, a dzisiaj mały przegląd nowości wydawnictwa Psychoskok

Andriej Płatonow - Wykop

Książka z pogranicza prozy egzystencjalnej i absurdu, odzwierciedlająca jednak sowiecką rzeczywistość. Sprzeczność? Nie, to proza Platonowa, zamierzona mieszanka pustej nowomowy partyjnej, języka „chłopsko-robotniczego” i pozornie bezsensownego gaworzenia. Czytając „Wykop” trafiamy na lekcję historii stosunkowo świeżej, bo raptem sprzed 80 lat, czyli z czasów tworzenia sowieckiego socjalizmu, pierwszego planu pięcioletniego, „rozkułaczania” chłopów i przymusowego wcielania do kołchozów. Płatonow ukrył pod właściwym tylko jemu językiem okrutne realia 1930 roku. Niektóre sceny są jakby żywcem wzięte z jakiegoś super naturalizmu. Jednocześnie sarkazm, przesunięcia w farsę, tragikomedię, ironię, ale jakże surową,...np.: „...zaczął upadać w wierze proletariackiej i zapragnął udać się w głąb miasta, by pisać tam szkalujące oświadczenia i organizować różne konflikty w celu osiągnięć organizacyjnych”.
Ta proza nie mieściła się rzecz jasna w obowiązujących sztywnych ramach, praktycznie otwarcie krytykowała jedynie słuszny ustrój. Powstała po wstępnym, krótkim, w miarę udanym flircie Autora z komunizmem, ale już po pierwszych rozczarowaniach. Nie takiego pisania oczekiwano od młodych twórców i jasne, że nikt tego w ówczesnym Związku Sowieckim nie zamierzał publikować.
Czytelniku, przewróć następną kartkę i przejdź wraz z Płatonowem na drugą stronę lustra. Zanurz się w tragifarsę, wniknij w czasy, kiedy obowiązkowo należało „zdawać” makulaturę i zachęcano do obcinania koniom ogonów, żeby sowiecka ojczyzna mogła za uzyskane z tego środki zakupić traktory dla tworzonych na siłę kołchozów i torować ludzkości drogę w świetlaną przyszłość „na czele planety całej.” My wiemy, że to się na szczęście nie udało. Przynajmniej na razie… Powieść krótka, a ileż w niej treści. 

czwartek, 16 marca 2017

Literacki debiut roku - Novae Res


Hej hej! 
Nie wiem czy wiecie, ale 19 lutego rozpoczął się nabór tekstów do VI edycji konkursu „Literacki Debiut Roku” organizowanego przez Wydawnictwo Novae Res pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zadaniem konkursu jest wyłonienie w danym roku kalendarzowym najlepszej powieści, która nie była dotychczas nigdzie publikowana w wersji drukowanej.

Jako że od kilku lat obserwuję ten konkurs, mocno trzymając kciuki za jego uczestników, chciałam Was gorąco zachęcić do wzięcia udziału.

Termin nadsyłania prac upływa 14 kwietnia 2017 roku. (macie więc jeszcze trochę czasu, na ostatnie szlify :)) Wyniki konkursu zostaną ogłoszone 30 lipca.